[ad_1]
Policja zatrzymała Ewę Z., dyrektorkę Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu, która według prokuratury od lat nadużywała swoich uprawnień. Podejrzana miała m.in. wykorzystywać majątek zoo do celów prywatnych i zmuszać pracownika do składania fałszywych zeznań. Kobiecie grozi do 10 lat więzienia, nie przyznaje się do winy.
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu poinformowała o zatrzymaniu na jej polecenie dyrektor ogrodu zoologicznego. Śledczy na podstawie zebranej dokumentacji i zeznań świadków zarzucają Ewie Z. popełnienie różnych przestępstw związanych głównie z nadużywaniem przez nią władzy w poznańskim zoo i działaniem na szkodę miasta poprzez przywłaszczanie sobie mienia i poświadczanie nieprawdy w dokumentach.
W sumie w latach 2016-2024 miała doprowadzić do straty przez miasto co najmniej 100 tysięcy złotych – dyrektor miała potwierdzać wykonanie usług dla zoo, które nigdy nie zostały zrealizowane.
Poznańskie zoo. Dyrektor w opałach. Kradzież karmy i fałszowanie dokumentacji
Podejrzana korzystała też służbowego samochodu do celów prywatnych, a zakupione na potrzeby zoo karmę, szczepionki oraz lekarstwa zabierała dla swoich własnych zwierząt. “Zlecała również zatrudnionemu w ogrodzie zoologicznym weterynarzowi przeprowadzenie zabiegów medycznych jej czterech szopów i dwóch psów” – czytamy w komunikacie prokuratury, która ustaliła, że Ewa Z. miała dwukrotnie skłamać w dokumentacji zoo.
ZOBACZ: Nowa gwiazda zoo w Łodzi. Żyrafiątko zostało odrzucone przez matkę
Dyrektor miała też ukrywać na swoim koncie przed wierzycielami majątek innej osoby i zmusić pracownika zoo złożenia “korzystnych dla niej samej fałszywych zeznań”.
Ewa Z. wcześniej ratowała zwierzęta. Teraz ma zakaz wstępu do ogrodu
Podejrzana nie przyznała się do stawianych jej zarzutów i złożyła obszerne wyjaśnienia.
Prokurator ustanowił nad podejrzaną dozór policji i zakazał kontaktować się ze świadkami. Kobieta została również zawieszona w funkcji dyrektora zoo i ma zakaz wstępu na teren ogrodu zoologicznego.
ZOBACZ: Warszawa. W stołecznym zoo urodził się myszojeleń
Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Wcześniej media informowały o wielu akcjach, w które angażowała się dyrektor, m.in. tych na rzecz ratowania zwierząt cyrkowych i pochodzących z nielegalnych hodowli. Poznański ogród zoologiczny przyjął m.in. tygrysy, które utknęły w ciężarówkach na granicy polsko-białoruskiej w 2019 roku.
[ad_2]